Gusta dzieci są nieodgadnione. Mojemu dziecięciu (przypominam: chłopiec, lat 5 z kawałkiem) za podkładkę pod talerze i kubki służyła korkowa podkładka z obrazem z kwiatami, dołączona kiedyś do Kuchni. Najulubiońsza (wybaczcie, oglądamy ostatnio za dużo Kubusiów Puchatków), jedyna, żadne inne dziecięce nie wchodziły w grę. Przez obraz kwiatowy mam na myśli coś bardzo starego typu ,,martwa matura'' w wyjątkowo ponurych kolorach (zdjęcia nie zrobię, bo brzydka jest). Podkładka jest korkowa z papierowym obrazkiem, więc chyba sobie wyobrażacie, jak musi wyglądać. W każdym razie przyszedł czas na zmianę. Siadłam do maszyny (odkurzywszy ją uprzednio dokładnie, bo dawno nieużywana była) i uszyłam taką podkładeczkę.
Spodobała się. W końcu koty są w dużej ilości.
- No to może położę ci talerzyk na tej nowej podkładce.
- Tak, ale jutro.
poniedziałek, 12 marca 2012
czwartek, 8 marca 2012
piątek, 2 marca 2012
Pimp my photo
Temat nie-robótkowy, ale ponieważ ten blog bywa trochę edukacyjny, to w przerwie pomiędzy dziergadłami mogę i o tym napisać.
Nie będę pisać, jak robić dobre zdjęcia, bo na tym znam się średnio. Zebrałam tu kilka narzędzi do poprawiania tego, co zrobiłyśmy, a nie do końca nam się podoba.
Wszystkie narzędzia są darmowe i dostępne on-line. Czyli wchodzimy na stronę, wczytujemy zdjęcie z dysku, działamy i zapisujemy efekt. Wszystkie na pewno działają w Firefoksie, może trochę to nieprofesjonalne, ale nie robiłam testów w innych przeglądarkach.
Nie będę pisać, jak robić dobre zdjęcia, bo na tym znam się średnio. Zebrałam tu kilka narzędzi do poprawiania tego, co zrobiłyśmy, a nie do końca nam się podoba.
Wszystkie narzędzia są darmowe i dostępne on-line. Czyli wchodzimy na stronę, wczytujemy zdjęcie z dysku, działamy i zapisujemy efekt. Wszystkie na pewno działają w Firefoksie, może trochę to nieprofesjonalne, ale nie robiłam testów w innych przeglądarkach.
- Poprawiamy zdjęcie. Takich edytorów on-line jest całkiem sporo. Wybrałam dwa naprawdę dobre, mają wszystkie podstawowe i trochę niestandardowych funkcji. Można zdjęcie wyostrzyć, rozmyć, rozjaśnić, wykadrować, dodać efekty, dorysować coś i zrobić sporo tego, co robi również Photoshop czy Gimp. Na potrzeby blogowe jak najbardziej wystarczy.
http://www.sumopaint.com
http://pixlr.com/editor
- Usuwamy błędy. Narzędzie przydatne, gdy wejdzie nam coś w kadr na zdjęciu. Najlepiej nadaje się do usuwania wyraźnych elementów z jednolitego (lub z jednolitą teksturą) tła, jakąś zwisającą nitkę, paproszek, plamę na ścianie itp.
http://www.webinpaint.com/
Wczytujemy zdjęcie, rysujemy myszką po elemencie, który chcemy usunąć i klikamy ,,Inpaint''.
Przed
po
- Robimy kolaż. Wybieramy zdjęcia z dysku (pierwsze wybrane zostanie tłem), a reszta robi się sama.
http://www.scrapee.net/en/photo-collage.htm
- Dodajemy efekty. Z tego narzędzia już korzystałam kilka razy na blogu.
http://pixlr.com/o-matic/
Dla przypomnienia
środa, 29 lutego 2012
Blogowa zabawa
Dostałam dziś od Japkowej zaproszenie do zabawy-łańcuszka, w którym trzeba coś napisać o sobie i podać dalej. Bardzo to miłe, ale dziękuję. Piszę o sobie na blogu tyle, ile w danej chwili trzeba, nie jestem ekshibicjonistką (co widać choćby po tym, jak długo musiałyście czekać na mnie na zdjęciach), a między wierszami i tak można sporo wyczytać. Mam nadzieję, że nie robię nikomu przykrości, po prostu nie dla mnie takie zabawy.
wtorek, 21 lutego 2012
W poszukiwaniu idealnego kardiganu
Na Ravelry są ich miliony, tych wzorów. W tej chwili waham się między Alexandrią, Austin Hoodie i Rocky Coast Cardigan. Moja wahanie ma też drugi aspekt: wszystkie te wzory są płatne, ale na tyle proste, że z dużą dokładnością mogę je odtworzyć ze zdjęcia. Nawet jeśli mój będzie miał inną liczbę oczek i nieco inny wykrój, czy różnił się innymi drobiazgami, to i tak będzie bardzo podobny. No i mam dylemat - na ile mogę wykorzystać te wzory nie płacąc, by można było mówić tylko o inspiracji, a kiedy będzie to już zwykłe zrzynanie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)



