Zupełnie nieplanowana, całkowicie spontaniczna chusta.
Zaczęło się od tego, że na spotkanie w e-moherze zabrałam druty i robótkę, ale zapomniałam o wzorze. A ten jest na tyle skomplikowany, że z pamięci nie dało rady. No, ale w końcu poszłam do sklepu z włóczkami, więc problem szybko się rozwiązał.
Wzór powstawał na bieżąco, a jedynym założeniem było, żeby obie włóczki zużyć do końca. Z małym wyjątkiem są to same prawe oczka.
Pierwszy raz robiłam chustę, co prawda trójkątną, ale dzierganą począwszy od kilku oczek w jednym końcu i dodając w każdym nieparzystym rzędzie po jednej stronie po jednym oczku. Ostatni rząd to krótszy brzeg chusty.
Włóczki to Jawoll Magic Langa (kolorowa) i Arwetta Classic Filcolany (szara) po jednym motku (100g + 50g).
Po raz pierwszy robiłam na drutach ChiaoGoo - jestem zachwycona. Są może nieco krótsze od pozostałych i zagięte, przez co mogę być niewygodne dla osób z dużymi dłońmi, ale ja pozostaję w rozmiarach krasnoludzkich (na ślub kupowałam rękawiczki w dziale komunijnym).
Druty wykonane są podobno ze stali chirurgicznej, są lekkie, miłe w dotyku, nie ślizgają się, nie mają metalicznego zapachu, zaostrzone idealnie. Ale i tak najważniejsza jest żyłka. To nawet nie żyłka, ale linka powleczona jakąś osłonką i jest rewelacyjna - nie kręci się, nie plącze, nie przeszkadza, zupełnie inna jakość.
piątek, 8 stycznia 2016
piątek, 1 stycznia 2016
Szyty komplet
Dawno już nie szyłam, maszyna zaczęła pokrywać się kurzem, ale w końcu Gwiazdka i prezenty to dobry pretekst na odkurzenie i odświeżenie znajomości.
W komplecie jest koszyczek do chleba, 9 podkładek (każda inna) i bieżnik. Bieżnik jest długi i cienki, ja go fotografowałam na małym stoliku kawowym, ale docelowo ma leżeć na dość dużym stole.
Szmatki - 7 idealnie dobranych kolorystycznie tłustych ćwiartek - ze sklepu CraftFabric
Edit: Zapomniałam dodać, że w koszyku chleb własnoręcznie pieczony.
W komplecie jest koszyczek do chleba, 9 podkładek (każda inna) i bieżnik. Bieżnik jest długi i cienki, ja go fotografowałam na małym stoliku kawowym, ale docelowo ma leżeć na dość dużym stole.
Szmatki - 7 idealnie dobranych kolorystycznie tłustych ćwiartek - ze sklepu CraftFabric
Edit: Zapomniałam dodać, że w koszyku chleb własnoręcznie pieczony.
wtorek, 22 grudnia 2015
Szybka zagadka
Czym w rzeczywistości jest zabawka opisana przez producenta (importera?) tak
?
Black Candy (klik w bloga, bo warto) zgadła, zatem odpowiedź to
?
Black Candy (klik w bloga, bo warto) zgadła, zatem odpowiedź to
czwartek, 12 listopada 2015
wtorek, 3 listopada 2015
Poduszki dwie
,,Mama, jakie piękne poduśki''[1]
Do szarego pokoju, na szarą[2] kanapę. Podobno moda na szarości już przechodzi, ale ja zwykle w kwestiach modowych jestem mocno z tyłu.
Z tyłu gustowne, drewniane guziczki.
Dziergane w jednym kawałku, bez kombinowania, zszyte uczciwie po bokach.
Ta jasnoszara jest odrobinę za wąska, dodatkowo pasiasty wzór pogłębia wrażenie, że nie jest kwadratowa, choć jest. I tak jakby bardziej podoba mi sie ta ciemniejsza. Bałam się, że wzór na niej będzie niewidoczny, a jest taki akurat, nienachalny, ale wyraźny.
Warkoczyki na jasnej to ten sam motyw, tylko przerabiany rózną liczbą oczek - 3, 9 i 15.
Na każdą zużyłam ok.1,5 motka włóczki Trachtenwolle, jest to mieszanka wełny z ponad 30% skrylu i niestety ten akryl czuć. Kiedyś - gdy w sklepach były niemal same akryle - mi to nie przeszkadzało, cieszyłam się, że można kupić włóczkę, która ma AŻ TYYYLE wełny, a teraz czuję tę sztuczność, na sweter już bym nie kupiła. Za bardzo mnie obecne bogactwo wełen, alpak i jedwabi różnych rozkaprysiło.
I już myślę, czy 2 kolejne zmieszczą się jeszcze na tej kanapie.
[1] Hugo, lat 3
[2] Dla mnie jako informatyka szary to każdy z 254 kolorów pomiędzy bielą i czernią.
Do szarego pokoju, na szarą[2] kanapę. Podobno moda na szarości już przechodzi, ale ja zwykle w kwestiach modowych jestem mocno z tyłu.
Z tyłu gustowne, drewniane guziczki.
Dziergane w jednym kawałku, bez kombinowania, zszyte uczciwie po bokach.
Ta jasnoszara jest odrobinę za wąska, dodatkowo pasiasty wzór pogłębia wrażenie, że nie jest kwadratowa, choć jest. I tak jakby bardziej podoba mi sie ta ciemniejsza. Bałam się, że wzór na niej będzie niewidoczny, a jest taki akurat, nienachalny, ale wyraźny.
Warkoczyki na jasnej to ten sam motyw, tylko przerabiany rózną liczbą oczek - 3, 9 i 15.
Na każdą zużyłam ok.1,5 motka włóczki Trachtenwolle, jest to mieszanka wełny z ponad 30% skrylu i niestety ten akryl czuć. Kiedyś - gdy w sklepach były niemal same akryle - mi to nie przeszkadzało, cieszyłam się, że można kupić włóczkę, która ma AŻ TYYYLE wełny, a teraz czuję tę sztuczność, na sweter już bym nie kupiła. Za bardzo mnie obecne bogactwo wełen, alpak i jedwabi różnych rozkaprysiło.
I już myślę, czy 2 kolejne zmieszczą się jeszcze na tej kanapie.
[1] Hugo, lat 3
[2] Dla mnie jako informatyka szary to każdy z 254 kolorów pomiędzy bielą i czernią.
Subskrybuj:
Posty (Atom)