I mówię ci: zostań w domu
poniedziałek, 16 marca 2020
Dzierganie w kwarantannie
Tak, to jest ten moment, w którym możecie z czystym sercem odpowiedzieć złośliwcom, po co wam te wszystkie zapasy włóczek.
I mówię ci: zostań w domu
I mówię ci: zostań w domu
czwartek, 5 marca 2020
Ale się porobiło
Do tej pory myślałam, że ta nasza robótkowa blogosfera to taka fajna bańka, w której może nie zawsze wszyscy ze wszystkimi się zgadzają, ale jakiś poziom zachowujemy, jest miło, ciepło, przyjaźnie, lubimy się, unikamy drażliwych tematów. Hejty to mogą być w innej części Internetu, ale nie u nas.
Aż tu nagle
Sama nie wiem, co o tym myśleć. Chyba pójdę się zblokować.
Aż tu nagle
Sama nie wiem, co o tym myśleć. Chyba pójdę się zblokować.
piątek, 28 lutego 2020
Pierwszy zimowy grubas
Tak, jak prawie nigdy nie dziergam grubych swetrów - mam raptem kilka, co przy wielości cienizn ledwo można zauważyć, tak w tym roku zrobiłam już jedną ciepłą rzecz, a druga jest na drutach. Zważywszy na pogodę, zupełnie bez sensu.
Mimo grubości, sweter jest wyjątkowo lekki i delikatny, absolutnie niegryzący.
Włóczka: Air Drops (65% Alpaka, 28% Poliamid, 7% Wełna, 150m w 50g), opis sugeruje 300g (6 motków), ale wydaje mi się, że zużyłam 5.
Druty: 5,5 i 6.
Wzór: Aster Dropsa, darmowy.
Mimo grubości, sweter jest wyjątkowo lekki i delikatny, absolutnie niegryzący.
Włóczka: Air Drops (65% Alpaka, 28% Poliamid, 7% Wełna, 150m w 50g), opis sugeruje 300g (6 motków), ale wydaje mi się, że zużyłam 5.
Druty: 5,5 i 6.
Wzór: Aster Dropsa, darmowy.
A skoro o zimie mowa, to
piątek, 7 lutego 2020
1+1=1
Odkrycie druciarskiej Ameryki.
Jeśli do tego weźmiemy kolory zbliżone do siebie, to niemal nie widać, że jest włóczka składana.
Ja wiem, że to nic nowego, ale pozwólcie mi się nacieszyć ;)
oraz zaległe, bo zapomniałam dodać do poprzedniej notki
1 nitka kosmatej włóczki i 1 jedna gładkiej włóczki tworzy jedną puchatą włóczkę o grubości nie mniejszej niż suma składników.
Jeśli do tego weźmiemy kolory zbliżone do siebie, to niemal nie widać, że jest włóczka składana.
Ja wiem, że to nic nowego, ale pozwólcie mi się nacieszyć ;)
oraz zaległe, bo zapomniałam dodać do poprzedniej notki
czwartek, 26 grudnia 2019
Chusta prezentowa
Prosta, szybka, relaksująca robótka, którą robisz, gdy nie masz pojęcia, co zrobić dla osoby, którą ledwo znasz. Być może doceni prostotę, zacny skład włóczki i ręczną robotę. Jeśli nie, to trudno, pozostała radocha z dziergania.
Fotograf kategorycznie zaprzecza, jakoby miał zamiar fotografować cokolwiek innego niż chusta. Ani trochę.
Tu na przykład idealnie ujął delikatny włosekłapki alpaki.
A tu wyraźnie zarysowane czarne kreski naszarym łebku szarej metce
Wzór to lekka wariacja na temat Dream Stripes.
Włóczka: Flora Dropsa (65% wełny, 35% alpaki), 2 i trochę motka
Druty 3,25 mm
Fotograf kategorycznie zaprzecza, jakoby miał zamiar fotografować cokolwiek innego niż chusta. Ani trochę.
Tu na przykład idealnie ujął delikatny włosek
A tu wyraźnie zarysowane czarne kreski na
Wzór to lekka wariacja na temat Dream Stripes.
Włóczka: Flora Dropsa (65% wełny, 35% alpaki), 2 i trochę motka
Druty 3,25 mm
Subskrybuj:
Posty (Atom)

