niedziela, 18 grudnia 2011

Chusta

Wspomniana wcześniej chusta z alpaki Schachenmayra. Zużyłam równe 5 motków, czyli 250g - jak na chustę, to sporo. Włóczka choć niewydajna, to zasługuje na pochwały - jest ciepła, miła, dobrze się zblokowała (choć schła 2 dni). Lekko pogryza, ale mi akurat to nie przeszkadza.

Światło podłe, ale chusta w całości



W lepszym świetle











betino40, krzywizn nie widać, bo je starannie do zdjęcia poukrywałam :)

6 komentarzy:

  1. Piękna :-)
    Oj coś nie wierzę w te krzywizny...
    Kolor cudowny.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna! Piękny ma kolorek :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna i wcale nie wygląda na 250g!

    OdpowiedzUsuń

Dopuszczam możliwość komentowania anonimowego, ale miło mi będzie, jeśli wpiszesz jakikolwiek identyfikator. Jest łatwiej odpowiedać na taki komentarz, gdy wiem, do kogo się zwracam.