Wspomniana wcześniej chusta z alpaki Schachenmayra. Zużyłam równe 5 motków, czyli 250g - jak na chustę, to sporo. Włóczka choć niewydajna, to zasługuje na pochwały - jest ciepła, miła, dobrze się zblokowała (choć schła 2 dni). Lekko pogryza, ale mi akurat to nie przeszkadza.
Światło podłe, ale chusta w całości

W lepszym świetle




betino40, krzywizn nie widać, bo je starannie do zdjęcia poukrywałam :)
Piękna :-)
OdpowiedzUsuńOj coś nie wierzę w te krzywizny...
Kolor cudowny.
Pozdrawiam serdecznie.
Fajna. Zdecydowanie fajna! :)
OdpowiedzUsuńŚliczna! Piękny ma kolorek :-)
OdpowiedzUsuńpiekna chusta i kolor super :)
OdpowiedzUsuńpiękna i wcale nie wygląda na 250g!
OdpowiedzUsuńpiękna! i kolor ulubiony!
OdpowiedzUsuń