czwartek, 27 lipca 2017

Szara tunika

Udzierg już naprawdę nie nowy, ale długo czekał na swoją sesję. Bliżej mu do tuniki niż swetra. Nie miał być taki długi, ale po blokowaniu zrobił niespodziankę.


Wzór wymyślany na bieżąco i dość niebanalny:
- najpierw wydziergałam środkowy ażurowy prostokąt (i podobny gładki z tyłu)
- potem z boków tych prostokątów i pewnej liczby oczek pomiędzy nimi (na ramiona) zrobiłam prawy i lewy bok (ale jeszcze bez rękawów)
- nabrałam oczka wokół dekoltu i zrobiłam go w okrążeniach (może nie widać, ale jeszcze rzędami skróconymi zrobiłam mniejsze wcięcie z tyłu)
- zszyłam doły i nabrałam oczka wokół dolnego brzegu, przerobiłam kilka cm w dół
- i na koniec dociągnęłam rękawy, na ile wystarczyło m włóczki.


Czysta alpaka. Cieniutka (raczej lace niż fingering), ale miła i ciepła.


Dziergałam praktycznie do końca nici z cewki, na długie rękawy już by nie starczyło.




Wzór: własny, z głowy, raczej nie do odtworzenia
Druty: chyba 3
Włóczka: Alpaca firmy Campolmi, prawie cała cewka 200g, metrów niestety nie pamiętam, ale na pewno dużo, kupiona w Moherze

A tak wyglądało moje miejsce do pracy dziewiarskiej jeszcze kilka dni temu.


Sama robótka nic specjalnego, typowy wakacyjny zapychacz (jeszcze nawet nie skończony).

środa, 25 stycznia 2017

Długa forma

Z mojej ulubionej dropsowej alpaki.


Jest to w tej chwili najdłuższy sweter - trochę poniżej kolan - jaki mam i co najśmieszniejsze, wcale tak nie planowałam. Miał być długi, ale bez przesady. Strach pomyśleć co by było, gdybym naprawdę zamierzała zrobić taki rozmiar, jak ostatecznie wyszedł.


Wzór spontaniczny, modyfikowany w trakcie, praktycznie w jednym kawałku, tylko rękawy są zszyte na długości (i zszyta plisa na szyi, ale zrobiłam to bardzo brzydko, więc proszę omijać tę część na zdjęciach. Tu i tam trochę ozdobników.



Warkoczyki zamiast klasycznego ściągacza.

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Chusta Ashton

Szybki, prosty udzierg z kategorii telewizyjnych [1].


Zrobiony w ramach testów nowej włóczki Dropsa - Flory.


Włóczka to typowy fingering, 210m w 50g. Ma w sobie mięsistość wełny i odrobinę delikatności alpaki, dobrze leży w rękach, sama przyjemność przerabiania. Wydaje mi się, że nie powinna pogryzać. Następna z niej będzie spódnica.


[1] Da się dziergać jednocześnie oglądając tv.

Wzór: Ashton Shawlette (darmowy)
Włóczka Flora DROPS Garnstudio, 65%wełna, 35% alpaka, 210m w 50g, 2,5 motka
Druty: 3,25