Nieco ponad 5 motków kordonka Maxi. To nieco musiało zostać dokupione, i nawet mimo tego, że producent ten sam, kolor ten sam, odcień różni się dość znacznie. Oczywiście, jeśli ktoś wie, gdzie szukać tej różnicy.
sobota, 3 grudnia 2011
Obrus
Pamiętacie jeszcze ten obrus? Po długiej przerwie, popędzana zbliżającą się Gwiazdką, udało mi się go skończyć.
Nieco ponad 5 motków kordonka Maxi. To nieco musiało zostać dokupione, i nawet mimo tego, że producent ten sam, kolor ten sam, odcień różni się dość znacznie. Oczywiście, jeśli ktoś wie, gdzie szukać tej różnicy.




Nieco ponad 5 motków kordonka Maxi. To nieco musiało zostać dokupione, i nawet mimo tego, że producent ten sam, kolor ten sam, odcień różni się dość znacznie. Oczywiście, jeśli ktoś wie, gdzie szukać tej różnicy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
ale piekny :D niesamowite że można samemu coś takiego stworzyć ;)
OdpowiedzUsuńWyszedł śliczny!
OdpowiedzUsuńPiękny obrus :-)
OdpowiedzUsuńPrzepiękny.Cofnęłam się do wcześniejszych wpisów gdzie wyraźniej widać wzór i charakter.
OdpowiedzUsuńJeśli ma być prezentem pod choinkę to strzał w 10.
Zapytam z nieśmiałością, gdzie mogę znaleźć wzór na niego, gdyż ja taka bardziej właśnie "obrusowa" dziergaczka.
Pozdrawiam
Śliczny obrus,mnóstwo pracy w niego włożyłaś...pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńpiękny, jakie to wszystko równiutkie... cudowności
OdpowiedzUsuń